Główne idee Konstantina Stanisławskiego

Kokos – taki uroczy przydomek nosił w dzieciństwie słynny reżyser teatralny, nauczyciel i aktor Konstantin Siergiejewicz Stanisławski (1863-1938). Był chorowitym i niezdarnym dzieckiem, cierpiał na krzywicę, miał wiele wad wymowy, ale namiętnie śnił o scenie. Niektórzy bogaci krewni nie podzielali jego hobby i powiedzieli: „Kostia nie ma w głowie tego, czego potrzebuje”.

Aby zachować honor rodziny kupieckiej, Konstantin Siergiejewicz zmienił nazwisko (od urodzenia był Aleksiejewem) i potajemnie zaczął grać w teatrze. W efekcie został mistrzem, który opracował innowacyjny system, który wciąż podnosi poziom umiejętności aktorów na całym świecie.

W artykule opowiemy o pomysłach i technikach Stanisławskiego, które mogą być przydatne nie tylko dla tych, którzy chcą poświęcić swoje życie scenie, ale także dla tych, którzy mają do czynienia z publicznością, wystąpieniami publicznymi i po prostu dążą do rozwijania swojej erudycji.

Główną ideą głoszoną przez Stanisławskiego było to, że aktor powinien być na scenie w stanie naturalnym, tj. odczuwać prawdziwe emocje podobne do tych, których doświadcza bohater.

Koncepcja prawdziwego doświadczenia była rewolucyjna. Wcześniej zawodowych aktorów uczono tylko okazywania emocji. Jednocześnie performer pozostawał z dala od swojego bohatera, a Stanisławski nauczył aktora poczucia jedności z postacią.

Jak przyzwyczaić się do roli i wyglądać wiarygodnie na scenie? Większość aktorów uważa, że ​​w tym celu musisz jak najwięcej poczuć swoją postać i wykonywać akcje na scenie w oparciu o te uczucia. Stanisławski przekonywał, że taka reinkarnacja czyni grę nieszczerą, napiętą i sugeruje odwrotne podejście: prawidłowe wykonywanie czynności fizycznych na scenie (spacer, gest itp.), Co sprowokuje narodziny niezbędnych przeżyć emocjonalnych.

Stanisławski zaproponował wymyślenie historii do działań, aby wykonać je poprawnie. Na przykład zadaniem aktora jest pokazanie, jak osoba rozpala kominek. Trzeba nie tylko podjąć działania, by rozpalić ognisko, ale stworzyć w głowie historię, np. Że bohater ma rano ważne spotkanie, co oznacza, że ​​trzeba wygodnie spać, ale grzejnik nie działa, a noc jest zimna, więc kominek jest jedynym ratunkiem.

Daje to działaniom prosty motyw, który czyni je realistycznymi.

Wielki reżyser przekonywał: główną przeszkodą na drodze do prawdziwego przedstawienia jest brak wiary aktora w prawdę tego, co dzieje się na scenie. Jeśli nie wierzy, że tekturowy miecz w jego rękach jest prawdziwy, publiczność nie uwierzy, nawet jeśli aktor trzyma w rękach stalowe ostrze. Aby osiągnąć absolutną prawdziwość, Stanisławski opracował następujące techniki:

Wszystko zaczyna się od skryptu. To tutaj znajdują się podstawowe informacje o postaci. Stanisławski zażądał, aby aktor szukał wskazówek w scenariuszu, odpowiadając na pytania: kim jestem? Gdzie jestem? kiedy ma miejsce akcja? jaki jest mój cel dlaczego chcę to osiągnąć? jak to osiągnąć? jakie są przeszkody?

Biorąc pod uwagę okoliczności, aktor będzie mógł zrozumieć, jak wpłynęły one na charakter postaci.

Ideą tej techniki jest przywołanie przez aktora osobistego doświadczenia z przeszłości, podczas którego doświadczał emocji podobnych do tych, których doświadczał bohater, i „pożyczał” je na wcielenie się w rolę.

Podtekst to nieoczywista wiadomość, ukryte znaczenie. Powiedzmy, że bohaterka spektaklu mówi do swojej wybranki: „Kocham cię”, a widz może pomyśleć, że to szczęśliwy, bajeczny moment z życia bohaterów. Ale prezentacja aktora będzie zupełnie inna, jeśli bohaterka obawia się, że jej kochanek może ją opuścić. Stanisławski argumentował, że podtekst wpływa na ton głosu i mowę ciała, pomagając aktorowi w dokonywaniu wyborów dotyczących poruszania się i mówienia, aby przekonać widza, że ​​scena jest prawdziwa.

Istotą tej techniki jest znalezienie przez aktora odpowiedzi na pytanie: „Co bym zrobił, gdybym znalazł się w sytuacji tej postaci?” To dobry sposób na zastanowienie się nad naturalnymi reakcjami postaci na wydarzenia i pokazanie ich tak przekonująco, jak to tylko możliwe.

Na przykład znane są następujące okoliczności roli: postać straciła pracę, a jutro musi zapłacić czynsz. Zadaniem aktora jest tchnąć życie w bohatera, demonstrując jego reakcje. W tym właśnie pomoże technika „Co by było, gdyby”, w której aktor musi odpowiedzieć na pytanie: „Co bym zrobił w podobnej sytuacji, będąc wściekłym: gwałtownie rozbiłem kubek z wodą o ścianę lub ochlapałem twarz, aby ostudzić zapał?”

Stanisławski argumentował, że aktor powinien być uważnym obserwatorem. W ten sposób będzie mógł zrozumieć doświadczenia postaci, których on sam nigdy nie doświadczył. Wielki reżyser zachęcał swoich uczniów do uważnej obserwacji otaczających ich osób, skupiając się na ich cechach fizycznych i charakterze. Uważał, że każda postać powinna wykazywać wyjątkowe cechy, których aktor może się nauczyć na podstawie obserwacji.

Dlatego niektórzy aktorzy, aby w roli wyglądać jak najbardziej wiarygodnie, mogą przez chwilę przeżyć życie swojej postaci i dokładnie zbadać jej szczegóły.

Na przykład Johnny Depp, który grał amerykańskiego dziennikarza Huntera Thompsona w filmie Fear and Loathing w Las Vegas, zamieszkał z nim przez 4 miesiące, nosił ubranie dziennikarza, żył zgodnie ze swoim harmonogramem, aby przyjąć jego zachowanie. Aktor Jim Carrey przygotowując się do roli amerykańskiego komika Andy’ego Kaufmana w filmie „Man on the Moon”, przez długi czas studiował taśmy z występami komika.

Stanisławski był pewien: jeśli aktor opanuje wszystkie powyższe techniki, automatycznie wejdzie na ścieżkę prawdziwego spektaklu i będzie w stanie rozśmieszyć i płakać widza, utożsamiając aktora z postacią.

Stanisławski zrozumiał, że komunikacja jest jednym z kluczowych aspektów życia. Aktorzy są w ciągłym kontakcie z kolegami ze sceny i publicznością. Aby komunikacja była skuteczna, wielki reżyser kładł nacisk na następujące zasady:

  • Obecność „tu i teraz”, tj. zdolność widzenia i odczuwania wszystkiego, co dzieje się w określonym momencie.
  • Zgoda na siebie. Zanim zbudujesz komunikację z innymi, musisz nawiązać kontakt z własną energią życiową. Według Stanisławskiego w każdym człowieku są dwa ośrodki energetyczne: racjonalne i emocjonalne. Jeśli zbudujesz między nimi więź, możesz nauczyć się lepiej rozumieć siebie i innych ludzi.
  • Utrzymywanie kontaktu wzrokowego, w którym oczy odbijają „głęboką wewnętrzną treść duszy”. W tym celu Stanisławski wezwał do przestrzegania „toalety duszy” lub, mówiąc współczesnymi terminami, do doskonalenia się i rozwoju duchowego.
  • Wzajemna wymiana emocjonalna, w której uczestnicy komunikacji powinni nie tylko prowadzić formalny dialog, ale także dzielić się swoimi uczuciami.
  • Szacunek. Oznacza to, że musisz ćwiczyć aktywne słuchanie, skupiać się na słowach rozmówcy i pokazywać, także niewerbalnie, że są słyszane i rozumiane.
  • Te zasady komunikacji podlegają również głównej zasadzie Stanisławskiego – być we wszystkim prawdomównym. Szczerość przejawia się w głosie, wyrazie twarzy i mowie ciała. Kiedy obejmuje całego człowieka, tworzy nieświadome połączenie między mówcą a słuchaczem, dzięki czemu komunikacja jest skuteczna.

    Zdaniem Stanisławskiego super zadanie jest kluczowym celem życiowym, który można porównać do głównej tętnicy, która zasila organizm człowieka. Mniejsze, obecne cele to etapy na drodze do super zadania, a droga do niego nazywana jest linią przelotową.

    Ludzie i okoliczności nieustannie utrudniają osiągnięcie ostatecznego celu. Mistrz teatru nauczył traktować to jako dobro, bo opozycja pobudza aktywność, która jest podstawą do dalszego rozwoju. Stanisławski wezwał aktorów, aby pozostali wierni nadrzędnemu zadaniu i dążyli do jego realizacji, ignorując obce, obce cele.

    Mówiąc przed publicznością lub przed kamerą, każda osoba odczuwa podekscytowanie, aw rezultacie napięcie mięśni. Mogą to być skurcze nóg lub uczucie ukłucia w gardle.

    Stanisławski uważał, że niemożliwe jest całkowite złagodzenie napięcia mięśni. Jeśli spróbujesz rozluźnić nogi, przesunie się na ramiona; jeśli zrzucisz ją z ramion, może uszczypnąć plecy. Zadaniem aktora jest utrzymywanie napięcia pod kontrolą i nie pokazywanie go publiczności.

    Aby się tego nauczyć, Stanisławski opracował specjalną technikę. Konieczne jest przyjmowanie różnych pozycji, na przykład siedzenie na krześle, zwisanie z drzewa lub po prostu leżenie na podłodze, jednocześnie zwracając uwagę, które mięśnie są napięte i próbując je rozluźnić. Dzięki regularnej praktyce proces rozluźnienia mięśni stanie się podświadomy, automatyczny.

    Z tego ćwiczenia mogą skorzystać nie tylko aktorzy, ale także wszyscy, którzy wchodzą w interakcję z publicznością. Wykonując to codziennie przez 15-30 minut, możesz nauczyć się szybko identyfikować miejsce, w którym występuje napięcie i je rozluźniać.

    Konstantin Sergeevich Stanislavsky nie tolerował fałszu i wzywał do szczerego wyrażania siebie zarówno na scenie, jak iw życiu. Był przekonany o tej prawdomówności, która zwykle jest prosta i zrozumiała, urzekająca i zdolna wniknąć głęboko w podświadomość słuchacza.

    Дорогие читатели, учитесь жить без притворства и не спешите действовать так, чтобы угодить другим. Будьте честны с собой и окружающими, это поднимет вашу жизнь на более высокий уровень. Успехов!

    Alexander
    Alexander
    Analityk finansowy 5 lat doświadczenia