Inteligencja: definicja, rozwój i degradacja

Rozwój umysłu i intelektu jest zadaniem bardzo trudnym, ale niezbędnym każdemu człowiekowi w życiu. Dlaczego tak jest, mówiliśmy w artykule „Rozwój inteligencji. Co zrobić, aby stać się mądrzejszym ”. Również w tym artykule rozmawialiśmy o tym, jak rozwijać inteligencję, jednak oczywiście nie braliśmy pod uwagę niektórych funkcji.

Jednym z nich są naszym zdaniem mechanizmy psychiki, które odpowiadają ogólnie przyjętemu rozumieniu inteligencji. Dlatego w tym artykule chcemy mówić o inteligencji nie z punktu widzenia zewnętrznych wskaźników inteligencji, ale w oparciu o określone mechanizmy funkcjonalne.

Przede wszystkim musimy sformalizować definicję inteligencji. Aby to zrobić, musisz ustalić ramy stosowania tej koncepcji, które nie pozwolą na zatarcie jej znaczenia. Najczęstszą granicę można nazwać potrzebą świadomości przedmiotu wysiłków intelektualnych, które są możliwe tylko dzięki twórczości i musi być świadoma.

Aktywność twórczą należy tutaj rozumieć jako stosowanie kreatywnego myślenia do znajdowania rozwiązań problemów, rozwijania nowych możliwości działania itp. Mówiąc najprościej, jest to najbardziej bezpośredni przejaw umiejętności przystosowania się do wszystkiego, co nowe.

Należy zauważyć, że absolutnie bezcelowe jest rozumienie mechanizmów intelektualnych, jeśli nie weźmie się pod uwagę funkcjonalności świadomości, a także faktu, że poza świadomością absolutnie niemożliwe jest rozwinięcie nowych umiejętności adaptacyjnych. Bez tego głupotą jest liczyć na pojawienie się doświadczenia życiowego, które odpowiada stale zmieniającym się warunkom rzeczywistości.

To prowadzi nas do drugiego warunku zastosowania pojęcia inteligencji: inteligencja jest przejawem celowej aktywności, a przejaw ten różni się znacznie od utrwalonych wzorców zachowań i stereotypów. Wiele osób o najbogatszym doświadczeniu życiowym często odwołuje się tylko do przeszłych działań swojego intelektu, nie demonstrując jednocześnie tego, co odpowiadałoby teraźniejszości. Dlatego inteligencja jest ściśle powiązana nie ze zdolnością do rozwiązywania problemów (potrafi to nawet komputer), ale z kreatywnością w znajdowaniu nowych rozwiązań.

Spróbujmy zrozumieć zjawisko inteligencji, przynajmniej w najbardziej ogólnym sensie. Kiedy człowiek się rodzi, nie ma inteligencji, z której wynika, że ​​inteligencja nabywa się poprzez osobiste doświadczenie, kształtuje się pod wpływem środowiska na wszystkich etapach rozwoju człowieka.

Wskaźniki IQ są następnie oceniane za pomocą ogromnej liczby testów IQ i analizy adekwatności ludzkiego zachowania. Adekwatność behawioralna jest wyrażana zgodnie z pożądanym pożądanym – jeśli w wyniku swoich działań dana osoba uzyska nieoczekiwany rezultat, najprawdopodobniej jego zachowanie nie jest całkowicie adekwatne do sytuacji (na przykład, jeśli na 100 prób coś zrobić, w 70 przypadkach osiągniesz to, czego chcesz, to twój inteligencja jest skuteczna w 70% w obszarze działań).

Ponadto inteligencji nie można uznać za coś czysto abstrakcyjnego – umiejętność rozwiązywania problemów matematycznych lub zagadek itp. Inteligencję można nazwać skutecznością absolutnie dowolnych reakcji, ponieważ implikuje ona zawsze posługiwanie się subiektywnym modelem działania w odpowiednich okolicznościach (np. Kompozytor może błyszczeć inteligencją w muzyce, ale jednocześnie pozostać całkowitym laikiem w innych dziedzinach).

Aby opisać mechanizmy działania psychiki, wcale nie trzeba demontować istoty inteligencji. Jest to termin filozoficzny, który pojawił się jeszcze zanim mechanizmy adaptacyjności zaczęły być badane przez naukę. Jednak pojęcie inteligencji okazuje się jednym z najpopularniejszych, w szczególności w zakresie porównywania skuteczności umiejętności adaptacyjnych ludzi w różnych obszarach ich zastosowania.

Z reguły poziom tej sprawności (w odniesieniu do wykorzystania umiejętności twórczych w życiu społecznym) ocenia się testami IQ, które pozwalają szybko i rzetelnie przeanalizować indywidualny potencjał każdej osoby. Ale te testy nie są zbyt odpowiednie, gdy trzeba przetestować aktywnie działającą inteligencję, ponieważ są poważnie ograniczone czasowo, co uniemożliwia prawdziwej kreatywności znalezienie rozwiązań.

Testy mogą raczej sprawdzać istniejące umiejętności rozwiązywania problemów w znanych warunkach, niż określać skuteczność kreatywności w znajdowaniu takich rozwiązań (często wymaga to rozwinięcia różnych umiejętności średnio zaawansowanych). Ponadto testy IQ nadają się do niewielkiej liczby zadań i nie obejmują już szerszych obszarów.

Każda osoba posiada mechanizmy świadomości umożliwiające przystosowanie się do nowych warunków i rozwijanie nowych opcji działania, które kształtują umiejętności behawioralne oparte na osobistych doświadczeniach. Zatem w sytuacjach, które są ważne dla człowieka, ale nie mają nic wspólnego z innymi ludźmi, przejaw inteligencji tej osoby może w ogóle nie być postrzegany przez innych.

Opierając się na warunkach stosowalności rozważanego przez nas pojęcia „inteligencji”, należy przez to rozumieć mechanizmy zapewniające człowiekowi świadomość w zupełnie nowych i znaczących sytuacjach oraz twórcze poszukiwanie odpowiadających im nowych zachowań. Obejmuje to również testowanie tych opcji pod kątem skuteczności w rzeczywistych warunkach, ocenę wyników i tworzenie nowych wzorców zachowań.

Rozwój nowych zachowań następuje za pomocą umiejętności (automatyzmów) poszukiwań twórczych, zdolnych do rozwoju w nowych warunkach, stopniowo uzupełnianych o „świeże” składniki. Produkt aktywności intelektualnej wyraża się tutaj w nowych automatyzmach behawioralnych w nowych okolicznościach, dzięki którym doświadczenie życiowe odpowiedzi staje się szersze.

Jeśli nie weźmie się pod uwagę czasu, w którym inteligencja przejawia się w procesie kształtowania umiejętności, potencjał intelektualny będzie wyrażał się w twórczym potencjale zdolności adaptacji człowieka do nowych warunków w odniesieniu do określonej formy aktywności.

Z tego powodu porównywanie potencjału intelektualnego różnych ludzi jest niepraktyczne. Można to zrobić tylko wtedy, gdy jest stosowany w podobnych obszarach. Możesz więc być intelektualistą w zakresie literatury, nauki, mechaniki, rozwiązywania problemów życiowych, gotowania, polityki, biznesu itp. Ale nie da się porównać umiejętności intelektualnych i potencjału intelektualnego różnych dziedzin.

Przejaw inteligencji można wyrazić między innymi w doświadczeniu życiowym człowieka, a skutecznością w tym przypadku będzie stopień zgodności doświadczenia z rzeczywistością (tj. Na ile działania odpowiadają pożądanemu rezultatowi).

Jak powiedzieliśmy, inteligencji w różnych obszarach zastosowania doświadczenia życiowego nie można porównywać pod względem wydajności. Nie należy jednak zapominać o tym, że intelekt, niezależnie od tego, z jakim obszarem zastosowań doświadczenia życiowego człowiek ma do czynienia, podlega rozwojowi.

Mówiąc o rozwoju inteligencji, przede wszystkim trzeba powiedzieć, że ludzie, którzy myślą o tym temacie, nie postępują całkiem dobrze, bo nie zadają sobie pytania, jaki konkretnie rodzaj inteligencji, tj. jakie umiejętności twórcze należy rozwijać. A to zaniedbanie często staje się dla ludzi przeszkodą, przeszkodą na drodze.

Należy rozumieć, że umiejętności rozumienia i percepcji mogą się rozwijać niezależnie od umiejętności skutecznego wykonywania jakichkolwiek czynności. Widać to wyraźnie w różnorodnych praktykach duchowych. Dzięki nim niektórzy ludzie na przykład dostrzegają i zdają sobie sprawę z tego, czego nie ma w świecie materialnym. Ich zaufanie do postrzegania tego czegoś jest niezwykle wysokie, ale jednocześnie nie muszą tego popierać praktyczną analizą zgodności z rzeczywistością.

Nie wdając się w szczegóły, możemy po prostu powiedzieć, że człowiek powinien rozwijać tylko to, co posłuży do ukształtowania umiejętności niezbędnych z praktycznego punktu widzenia. Człowiek zaczyna opanowywać nowe elementy reakcji behawioralnych, w wyniku czego aktywuje się część potencjału intelektualnego (umiejętności znajdowania nowych rozwiązań), który jest powiązany z określonym polem działania i określonymi warunkami.

A kiedy ktoś próbuje opracować coś na przyszłość, już zaczyna angażować się w samodoskonalenie, wierząc, że to, co rozwija, z pewnością będzie dla niego przydatne. Nie będziemy dalej rozmawiać o rozwoju inteligencji (po raz kolejny radzimy przeczytać nasz artykuł „Rozwój myślenia. Co zrobić, aby stać się mądrzejszym”), ale poruszyć inną równie ważną kwestię.

Być może Ty sam doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że wszystko, co nie jest używane, ostatecznie popada w ruinę, a dotyczy to również inteligencji (nawiasem mówiąc, radzimy też przeczytać artykuł „Utrzymanie jasnego umysłu i inteligencji na starość”). Można to nazwać jedną z najprostszych form adaptacji organizmu, opartą na charakterystyce środowiska i potrzebie wykonywania działań.

Wszystkie zdolności umysłowe, podobnie jak metabolizm, odporność i kondycja fizyczna człowieka, odpowiadają zasadzie zdolności adaptacyjnych. Aby zachować ich ton, należy ich używać. Pamiętaj, jak po kilku tygodniach leżenia w łóżku podczas choroby poczułeś się „nieswojo” chodząc i wykonując swoje zwykłe czynności. Podobnie, jeśli umiejętności intelektualne nie są potrzebne, zaczynają zanikać, są stopniowo zapominane itp.

Z naukowego punktu widzenia, jeśli mózg jest nieaktywny przez dłuższy czas, całe struktury nerwowe, składające się z kontaktów synoptycznych, rozgałęzień ciał neuronów, samych neuronów, dendrytów i aksonów, zaczynają obumierać. Tak więc rozwój umiejętności intelektualnych wymaga od intelektu wykonywania określonych zadań, które muszą być ważne i znaczące dla człowieka.

Jeśli chodzi o bierność intelektu (a zwłaszcza człowieka współczesnego), to dziś możemy wymienić rzeczywiste czynniki powodujące degradację intelektualną:

Obecnie można znaleźć ogromną ilość sformalizowanych informacji na temat różnych działań. Są to instrukcje, przewodniki, samouczki, zalecenia i wskazówki przekazywane ustnie. Prowadzi to do tego, że wszelkie próby rozwijania własnych umiejętności w interesującym nas obszarze w wielu przypadkach tylko szkodzą człowiekowi i zabierają mu czas. Twórcze inicjatywy pracowników wielu organizacji niestety są dziś zduszone w zarodku. Wystarczy opanować skuteczną technikę i po prostu przestrzegać przepisów.

Nie kłóćmy się, jest wiele dziedzin działalności, w których nie można obejść się bez intelektu, gdzie jest popyt, gdzie tylko z jego pomocą można tworzyć i tworzyć. Jednak potrzeba ludzi, którzy bezmyślnie robią to, co zostało powiedziane, jest wielokrotnie większa niż potrzeba kreatywnych, kreatywnych i proaktywnych, wysoce inteligentnych ludzi. To z kolei prowadzi do tego, że potencjał intelektualny takich ludzi jest bezczynny i więdnie jako niepotrzebny.

Coraz częściej zdarzają się specjaliści o wąskiej specjalizacji, którym wystarczy utrzymać dotychczasowy poziom inteligencji. To właśnie tych ludzi można nazwać „automatami”, „trybami” w różnych systemach. Nieporównywalnie mniej jest tych, którzy z własnej inicjatywy nadal rozwijają swoją inteligencję i przeciągają ten proces przez lata.

Kreatywność, o której wspominaliśmy już niejednokrotnie, znacząco różni się od wszystkiego, co tworzy się według schematów, szablonów i instrukcji. Produktem każdej kreatywności jest oryginalność i niepowtarzalność. Wartość kreatywności polega właśnie na zdolności do stworzenia czegoś nowego, niezwykłego, ale wciąż aktualnego, a to można bezpiecznie nazwać symbolami użycia wysokiej inteligencji.

Współczesne warunki życia są coraz bardziej podatne na standaryzację, co przejawia się w uogólnionych ideach kulturowych. Poziom tożsamości twórczej spada. Ze względu na bogactwo różnych form, które zapewniają komfortowe życie, ludzie przestają popełniać błędy, które zmuszają do myślenia. Czasami odnotowuje się nawet odchylenia psychiczne, które nie są szczególnie widoczne w życiu społecznym. Ale konsekwencje tego wszystkiego nie są bynajmniej rozczarowujące.

Dla wielu ludzi siedzenie i życie kosztem innych staje się credo. Jakość kultury gwałtownie spada. Ze względu na ogólnie przyjęte normy, a nawet niektóre prawa, ludzie przyzwyczajają się do życia bez inteligencji, ale w innych okolicznościach może to kosztować ich życie. I to jest kolejny powód degradacji ludzkiej inteligencji.

Ale ludzie, którzy sami zachęcają do takiego porządku społecznego, starają się zachować i rozwijać swój potencjał intelektualny. W przeciwnym razie społeczeństwo stanąłoby w obliczu zagrożenia zniszczeniem. Wskazuje to na to, że generalnie nie warto mówić, że możliwości intelektualne społeczeństwa maleją. Niemniej jednak stosunek ludzi wysoce inteligentnych i nisko intelektualnych przesuwa się w kierunku tych drugich.

Mimo to warto mówić o osłabieniu tego trendu w jakimkolwiek obszarze i to właśnie dzięki takiemu stanowi zachowuje pewną stabilność. Ale ta stabilność jest czasami osiągana z powodu konfliktów społecznych, z których wiele powstaje właśnie z powodu ludzi o niskiej inteligencji, ale jednocześnie zachowujących się na równi z innymi, a czasem nawet uważających się za mądrzejszych i ważniejszych od innych.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że w dużych miastach wymienione powyżej dwa czynniki degradacji inteligencji mają większe znaczenie niż w miastach prowincjonalnych. Dlatego w miejscach „bardziej rozwiniętych” notuje się szczególny stan umysłu ich mieszkańców i zwiększony poziom degradacji intelektualnej. I to pomimo tego, że to właśnie tam najwięcej osób rozwiniętych intelektualnie systematycznie angażuje się w rozwój swojego myślenia (polecamy również lekturę artykułu „Problemy wysokiego IQ”).

Mamy nadzieję, że przedstawione informacje, choć nie w całości, pomogły Ci zbliżyć się do zrozumienia inteligencji i jej mechanizmów, a na ich podstawie będziesz mógł wyciągnąć dla siebie pewne wnioski: czy warto rozwijać inteligencję, co wpływa na jej rozwój itp. .re. Ale na zakończenie naszego artykułu chcielibyśmy porozmawiać trochę na jeszcze jeden temat – temat geniuszu.

W niektórych przypadkach, gdy osoba wykazuje dużą aktywność intelektualną w działalności twórczej, może jej towarzyszyć coś, co na podstawie pewnych cech jest postrzegane jako genialne.

Jeśli rozumiemy znaczenie mechanizmów, które stanowią podstawę psychiki i determinują potencjał intelektualny, a także istotę samego tego potencjału, możemy mówić o skrajnym stanie twórczości intelektualnej, tj. o geniuszu. Z reguły geniusz to stopień intelektualnego potencjału, który przyczynia się do tworzenia niezwykłych i szczególnie wybitnych wyników twórczych.

Stan geniuszu wyróżnia się cechami organizacji psychicznej i fizjologicznej. A te cechy są takie, że nie można oczekiwać genialnych pomysłów i rezultatów bez żmudnej i dość poważnej pracy. Wśród tych cech są:

  • Wymagany poziom energii i energii, zależny między innymi od charakterystyki przepływu krwi przez naczynia, przemiany materii i wentylacji płuc. Jeśli nie odpowiadają określonym parametrom, organizm ludzki nie będzie miał możliwości pełnego ujawnienia umiejętności twórczych.
  • Niezależnie od poziomu energii i energii, człowiek musi koniecznie mieć siłę motywującą – coś, co będzie go nieustannie popychać do działania i zmuszać do trzymania się obranego kierunku. W przeciwnym razie osoba nawet nie ruszy palcem, ponieważ nie będzie miała celu.
  • Jeśli te dwie cechy są obecne, a ich połączenie okaże się odpowiednie, pojawia się niezadowolenie osoby z obecnego stanu rzeczy, wymagające świadomego wolicjonalnego wysiłku, aby się zmienić. A kiedy zrozumienie określonej sytuacji gromadzi się i osiąga punkt krytyczny, pojawia się ten właśnie wgląd, zwany geniuszem. Jeśli ktoś leży na kanapie i wpatruje się w sufit, lepiej nie liczyć na żadne rewelacje.

    Co to jest geniusz? Przede wszystkim jest to ciągłe przebywanie w procesie pojmowania każdej twórczej idei, ciągła i dominująca aktywność mózgu nad wszystkim innym. Nie ustaje nawet wtedy, gdy człowiek śpi, ponieważ jest dla niego tak ważny, że otrzymuje pożywienie z większości istniejących obszarów percepcji.

    Ta aktywność nie pojawia się sama i znikąd. Jest to konsekwencja żmudnego studiowania i przemyślenia pewnego problemu lub sytuacji, która odgrywa w życiu człowieka najważniejszą, prawie główną rolę (jedną z takich sytuacji może być stan zakochania, kiedy nie można myśleć o niczym innym).

    Wynika z tego, że aby robić naprawdę genialne rzeczy, wcale nie trzeba być geniuszem z natury, odziedziczyć po przodkach pewnych cech genetycznych. Stan geniuszu można osiągnąć sztucznie, „zachorując” czymś ostatecznie i nieodwołalnie. Ta „choroba” aktywuje maksimum potencjału intelektualnego, prowadząc w ten sposób do stanu twórczego geniuszu.

    Jesteśmy głęboko przekonani, że każdy człowiek powinien rozwijać myślenie i inteligencję. Nie powinno na to wpływać środowisko, okoliczności ani żaden inny powód. Jedyne, co powinno mieć wpływ, to szczera chęć rozwoju, bycia lepszym i mądrzejszym. Życzymy Wam tego pragnienia, nigdy nie poprzestawajcie na niczym i oczywiście zbierajcie jak najwięcej informacji o pracy intelektu i jej cechach.

    Niech nasz artykuł posłuży jako kolejna moneta do Twojego banku wiedzy. Serdecznie życzymy powodzenia i osiągania nowych szczytów!

    Alexander
    Alexander
    Analityk finansowy 5 lat doświadczenia