Jak przestać pić

Zrzeczenie się! Ten materiał nie jest badaniami medycznymi. Rozważę wyłącznie psychologiczną stronę problemu, odpowiednio, sposoby rzucenia picia będą odnosić się do przezwyciężenia uzależnienia psychicznego, a nie fizycznego.

Wielka radziecka encyklopedia definiuje alkoholizm jako „przewlekłą chorobę psychiczną”. Oznacza to, że przede wszystkim dochodzi do uzależnienia psychicznego, a nie fizycznego, które pojawia się już w drugim lub trzecim etapie, ale o tym później. Dopóki choroba nie zaszła za daleko, możesz i powinieneś sam z nią walczyć. Pomoc medyczna jest wymagana tylko w najbardziej zaawansowanych przypadkach, do których, miejmy nadzieję, nie dojdzie.

Trudno jest samodzielnie określić stopień uzależnienia, zwłaszcza że trudno jest obiektywnie ocenić sytuację „od wewnątrz”, ale ostrzegają Cię następujące znaki:

  • Imprezy „bezalkoholowe” stają się nudne – nie jest jasne, dlaczego w ogóle należy wychodzić z domu, skoro nie można pić tam, gdzie jest się zaproszonym. Wydaje się, że na takim wydarzeniu będzie nudno, ponuro, nie ma o czym mówić, wszyscy usiądą wpatrując się w sufit i popijają herbatę.
  • Człowiek zaczyna pić sam – nie w towarzystwie, jako społecznie jednoczące działanie, ale wyłącznie po to, aby osiągnąć stan odurzenia alkoholowego. Niekoniecznie coś mocnego: może to być piwo lub koktajl o niskiej zawartości alkoholu – najważniejsze jest to z alkoholem.
  • Bycie trzeźwym wiąże się ze zwiększonym niepokojem i dyskomfortem.
  • Trudno jest nie pić przez kilka dni z rzędu – nawet jeśli wymagają tego obiektywne okoliczności, na przykład przyjmowanie antybiotyków, potrzeba pracy lub nauki.
  • Podejrzliwy stosunek do osób nie pijących. Wydaje się, że normalna osoba po prostu nie może powstrzymać się od picia – spadek krytyczności wobec problemu alkoholizmu, podświadoma chęć usprawiedliwienia go.
  • Amnezja z silnym odurzeniem. Coraz częściej po wypiciu człowiek nie może sobie przypomnieć, co stało się wczoraj iw którym momencie stracił kontrolę nad sobą i co się działo. Dzień po imprezie zamienia się w „czas niesamowitych historii”.
  • Mój przykład nie jest radosny, ale ze szczęśliwym zakończeniem: ja sam przeszedłem przez okres uzależnienia od alkoholu i się go pozbyłem, więc chcę się podzielić tym, co mi pomogło i mam nadzieję, że ci pomoże.

    Między 19 a 22 rokiem życia rzadko byłem trzeźwy nawet przez jeden dzień. Rano w drodze na uniwersytet wypiłem dużą puszkę taniego koktajlu, na wielkiej przerwie kolejny, aw drodze do domu parę. A wieczorem spotkałem się z przyjaciółmi na prawdziwego drinka i coś mocniejszego. Piątkowe spotkanie często przeciągało się do poniedziałku rano.

    W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że przestałem odpowiadać za swoje czyny w stanie nietrzeźwości – następnego ranka poczułem się źle i zawstydzony, nie pamiętałem, co robię, ale sądząc po opowieściach, nic dobrego. Odmówiłem spotkania, jeśli nie można ich było pić. Przeciwnie, w perspektywie dobrego trunku mogła pojechać wszędzie, nawet 200 km dalej. z miasta pociągiem. Kiedyś lekarz przepisał mi antybiotyki, ale nie mogłem ukończyć 5-dniowego kursu: nie picie przez kilka dni z rzędu stało się dla mnie zadaniem niemożliwym. Alkohol stał się tak ścisłą częścią mojego życia, że ​​w budżecie przeznaczono na niego specjalną pozycję wydatków i właśnie ta pozycja stała się najważniejsza.

    Najczęściej ludzie zaczynają pić w wieku około 15-16 lat. Warto zauważyć, że na początku nikt nie lubi alkoholu – piwo jest gorzkie, wódka jest za mocna i pali się, nie ma pieniędzy na droższy i smaczniejszy alkohol. Młodzi dorośli piją dosłownie pokonując siebie, a jest kilka powodów:

  • „Stado czuje się” – w nastoletnich firmach alkohol staje się głównym elementem łączącym;
  • nieśmiałość – alkohol pomaga poczuć się pewniej, łatwiej nawiązać komunikację, szczególnie w nowej firmie.
  • U dorosłych powody są podobne, z wyjątkiem być może chęci wyglądania starzej. Zastępuje ją, przeciwnie, chęć ponownego poczucia „nieznośnej lekkości bytu”, jak w młodości, porzucenia palących problemów, uwolnienia się od ciężaru odpowiedzialności.

  • Osobie trudno jest zwalczyć chęć picia. Zachowuje krytyczne myślenie i zdrowy rozsądek, ale nie rozumie, dlaczego miałby rezygnować z tego, co sprawia mu tyle przyjemności. Co więcej, na tym etapie wydaje się osobie, że nadal ma pełną kontrolę nad tym, co się dzieje, chociaż prawie tak nie jest. Zdrowie, kariera, relacje z ludźmi powoli przesuwają się w dół skali priorytetów. Stopniowo rośnie tolerancja na alkohol – to znaczy, człowiek powoli się upija, ale nazywa to „piję dobrze”. Może pojawić się utrata pamięci – początkujący alkoholik nie pamięta, co się stało, gdy osiągnął już standard. Najważniejsze jest to, że nieszczęsna osoba traci kontrolę ilościową, pije, aż dosłownie wpadnie pod stół.
  • Tolerancja na alkohol osiąga swój szczyt – człowiek pije i nie upija się. Uzależnienie fizyczne dodaje się do uzależnienia psychicznego: jeśli nie pijesz, pojawiają się objawy odstawienia – pacjent czuje się źle, jak przy odstawieniu narkotyków. Na tym etapie siła woli już nie wystarcza, wymagana jest pomoc lekarska.
  • Z drugiej strony spada tolerancja alkoholu. Jak mówią, wystarczy, że ktoś wącha czapkę, aby się upić. Wynika to z tego, że na poprzednim etapie, przy zwiększonej tolerancji, alkoholik pił alkohol w litrach (po takiej dawce osoba zdrowa zapadała w śpiączkę) iz czasem wątroba przestała wytwarzać enzym rozkładający alkohol. Kontrola całkowicie zanika, alkoholik nie może walczyć z nałogiem, następuje degradacja społeczna, fizyczna i psychiczna.
  • Byłem na pierwszym etapie, ale pewnie zbliżałem się do drugiego. Stałem się odporny na alkohol: dzienna dawka alkoholu już mnie nie piła, tylko utrzymywała mnie w dobrej kondycji. Aby się upić, musiałem wypić kilka butelek wina.

    Na temat medycznych konsekwencji nadmiernego picia napisano tomy badań medycznych, nie ma potrzeby ich tutaj wymieniać. Są to marskość wątroby, zmiany osobowości, problemy z sercem, niestrawność i zwiększona śmiertelność u mężczyzn oraz setki innych chorób.

    Problem w tym, że w młodości, gdy zdrowie jest jeszcze silne, wszystko to wydaje się być czymś bardzo odległym. Prawie fałszywe. Wydaje się, że stanie się to za wiele lat i być może to ominę. Dlatego w szczerych rozmowach z samym sobą musisz naciskać na coś innego – coś, co jest teraz istotne.

    W wieku 20 lat wszystkie dziewczyny są piękne: młoda świeża skóra, wyrzeźbiony owal twarzy, elastyczne mięśnie, dźwięczny głos, czyste oczy.

    Szkoda, że ​​w stanie odurzenia wszystko to znika. I z długotrwałym alkoholizmem – na zawsze. Nie ma ani jednej dziewczyny, która wyglądałaby atrakcyjnie, tracąc kontrolę nad swoimi działaniami. Twarz rozmazuje się, może ubrudzić się własnymi wymiocinami lub moczem i sama tego nie zauważyć, podczas gdy zachowanie staje się nachalne – pijana kobieta myśli, że jest nieodparta, a wszyscy mężczyźni szaleją za nią, pełni pasji i miłości do niej.

    Poranek przynosi opuchniętą twarz, ochrypły głos, wahające się ruchy, ziemistą cerę.

    Jeśli choroba zaszła za daleko, dwudziestokilkuletnia dziewczynka może wyglądać na „złą” 40.

    Najłatwiejszym sposobem na zaprzestanie picia jest po prostu zaprzestanie picia alkoholu. Wymaga to jednak niezwykłej siły woli i ciągłej wewnętrznej perswazji. Dlatego oferuję kilka wskazówek, które pomogą Ci radzić sobie z uzależnieniem psychicznym.

    Pierwszą i najważniejszą rzeczą do zrobienia jest znalezienie hobby, które nie jest związane z alkoholem, ale lepsze – jest z nim sprzeczne. Na przykład – sport, taniec, studio teatralne. To musi być prawdziwe hobby, coś, co sprawia, że ​​się „palisz”. Nie oszukasz samego siebie – po prostu symulator nie zadziała, musisz wybrać aktywność, którą lubisz: sztuki walki, taniec z ogniem (poi), lekcje kaligrafii. Wkrótce okaże się, że nawet po butelce piwa trening zamienia się w udrękę, kula ognia usiłuje przelecieć w twarz, pędzelek drży w dłoni i pozostawia nieporządne plamy atramentu na papierze ryżowym.

    Jako przyjemny bonus otrzymasz doskonały zawód (który potencjalnie może przekształcić się w nowy zawód), dodatkowy krąg przyjaciół i nowych przyjaciół.

    W moim przypadku były to sztuki walki – najpierw judo, potem Karate Kyokushinkai. To bardzo intensywny sport wymagający pełnego poświęcenia, nie da się go łączyć z alkoholem i / lub paleniem. Musiałam wybierać i wybrałam zdrowie i piękne, mocne ciało.

    Prosty fitness czy jogging nie przyniosłyby tego samego efektu: sztuki walki to nie tylko sport, ale także filozofia, edukacja męstwa. Na tatami każdego dnia pokonujesz siebie, dokonujesz wyczynu – i ludzie wokół ciebie robią to samo. Pokonawszy słabość ciała, nauczywszy się robić pompki i podciągania sto razy, wytrzymując 10 walk w kole, szkoda byłoby nie przezwyciężyć słabości psychicznej.

    Czatuj z niepijącymi przyjaciółmi. Nie ma potrzeby sprawdzania swojej siły woli i heroicznego chodzenia na imprezy z alkoholem – nie możesz tego znieść. Nie zgadzaj się na „siedzenie z piwem”, myśląc, że ograniczysz się tylko do soku – nie, przyjaciele, nie rozumiejąc głębi problemu, na pewno namówią Cię do wypicia szklanki.

    Jednocześnie sprawdź, kto w Twoim otoczeniu naprawdę Cię ceni, a kto potrzebuje Cię tylko jako eskorta do najbliższego baru.

    Dla mnie rezygnacja z alkoholu oznaczała utratę 80% kontaktów iw tym momencie wydawało się to tragedią, ale po kilku latach stało się jasne, że wszystko ułożyło się jak najlepiej. Mam teraz 34 lata, a wielu moich starych przyjaciół nadal prowadzi ten nastoletni styl życia, wykonując dorywcze prace i siedząc wokół szyi rodziców. Ktoś już się upił i umarł lub umarł w stanie nietrzeźwości. Wielu rozwinęło nieodwracalne problemy zdrowotne.

    Sekcja sportowa dała mi ogromną motywację i potężne wsparcie – otaczali mnie ludzie, którzy wspierali moją pasję do sportu, a każdy z nich walczył ze swoimi demonami. Każdy przyszedł na karate z jakiegoś powodu.

    Dużo pieniędzy oszczędza się na alkoholu – kup sobie to, o czym marzyłeś od dawna, idź na drogie wydarzenie, zafunduj sobie wycieczkę do dobrej restauracji.

    Wolne pieniądze wykorzystałem na drogie herbaty i wyśmienitą kawę.

    Zobaczmy, ile kosztuje głód alkoholu. Załóżmy, że ktoś mieszka w Petersburgu, pije tylko piwo (wieczorami, aby odpocząć po pracy), wino (w towarzystwie, w weekendy) i wódkę. W tych przybliżonych obliczeniach nie uwzględniam napojów „dla smakoszy”, takich jak wermut, likiery, elitarne wino itp. Ceny, które przyjmuję są średnie, zakładając, że pijący nie będzie biegał po mieście w poszukiwaniu zniżek, ale też nie kupi wszystkich najdroższych bezkrytycznie.

    Alkohol Koszt numer Kwota miesięcznie
    Piwo 0,5 150 pkt. (średni) 3-4 butelki wieczorem 3 razy w tygodniu 1800 RUB
    Wino 0.7 Od 350 rub. 2-3 butelki na firmę raz w tygodniu 2800 RUB
    wódka 300 pkt. Raz w tygodniu w firmie 1200 pkt.
    CAŁKOWITY 5800 RUB

    Jeśli palisz, lepiej stopniowo rezygnować z tego nawyku. Alkohol jest blisko spokrewniony z papierosami, jest jak rytuał: po kieliszku dobrego czerwonego papierosa nieodparcie ciągnie do palenia, a papieros bez szklanki wydaje się „gorszy”, jak fałszywe choinkowe zabawki z anegdoty: tak jak prawdziwe, tylko że im się nie podoba.

    Zachowuj lekką postawę wobec wszystkiego, co się dzieje. Nie musisz myśleć w monumentalnych kategoriach „Rzuciłem pić, bo jestem alkoholikiem”. Więc każdy będzie miał poczucie beznadziejności, rozwinie się depresja i nieodparcie pociągnie go alkohol. Pomyśl: „Zmniejszam swoje uzależnienie, ale to nie jest trwałe. Kiedy odzyskam kontrolę nad sytuacją, będę mógł znowu pić ”.

    Pomimo powszechnego przekonania, że ​​alkoholicy nigdy, przenigdy nie mogą wypić pół szklanki lub ćwierć łyka, powyższe stwierdzenie nie jest kłamstwem. Jak tylko nałóg ustąpi, można spokojnie spożywać alkohol z umiarem, pozostając właścicielem siebie, bez popadania w amnezję alkoholową i czerpania pełnej przyjemności ze „spotkań towarzyskich”.

    Nigdy nie postawiłem „grubych punktów”, nie zdecydowałem, że to „na zawsze, na zawsze” – od tej myśli stało się bardzo przerażające i zniknęła motywacja. Jak Salomon, powiedziałem sobie: „To też minie”. Cały czas myślałem, że sobie nie zabraniam. Mogę się napić, jeśli chcę – ale ja – prawdziwy ja – nie chciałem.

    Около 5 лет я не пила совсем. Когда я поняла, что зависимости больше нет, алкоголь вернулся в мою жизнь — в виде бокала шампанского на Новый Год или пинты крафтового пива в пятницу с друзьями. Алкогольное прошлое кое-что мне дало: я хорошо узнаю начало опьянения и точно знаю, когда мне хватит. Я больше не из тех, кто заплетающимся языком утверждает «я стёкл, как трезвышко!». Я останавливаюсь сразу же, как только начинает шуметь в голове, потому что отлично помню, как плохо, стыдно и муторно мне будет завтра. Мне нравится сохранять контроль над своим телом и разумом — то, что дано каждому от рождения, а мы добровольно от этого отказываемся.

    Uważa się, że utrata kontroli ilościowej jest jednym z pierwszych objawów uzależnienia i jest nieodwracalna. Z lekarzami w żaden sposób nie dyskutuję, ale wierzę, że silna wola, o ile choroba nie zaszła za daleko, może sobie z tym poradzić.

  • Alkoholizm nie rozwija się natychmiast. We wczesnych stadiach chorobę można rozpoznać i zatrzymać.
  • Na drugim i trzecim etapie alkoholik traci nie tylko zdrowie, ale także urodę, młodość, więzi społeczne.
  • Przy odpowiednim nastawieniu z czasem były alkoholik będzie mógł wypić kilka szklanek w święta, zachowując kontrolę ilościową.
  • W przypadku awarii ważne jest, aby się nie skarcić, nie popadać w rozpacz i nienawiść. Za każdym razem łatwiej będzie się trzymać.
  • Czy zdecydowałeś się żyć bez alkoholu? Aby Ci pomóc, przygotowaliśmy pięć mobilnych aplikacji do medytacji. Medytacja jest trenerem umysłu, pomoże rozładować napięcie i zwiększyć siłę woli. Medytacja wcale nie jest trudna, możesz to zrobić w dowolnym dogodnym miejscu, zajmie to tylko 10-15 minut dziennie. Wybór będzie całkowicie darmowy.

    Wpisz swój adres e-mail i kliknij przycisk pobierania ↓

    Alexander
    Alexander
    Analityk finansowy 5 lat doświadczenia