oddzielne plusy i minusy budżetu rodzinnego

Budżet rodzinny czy osobny budżet? Wydaje się, że do niedawna kwestia budżetu rodzinnego nie była nawet poruszana przez małżonków. Powszechnie przyjmowano, że mężczyzna zarabiał na utrzymanie rodziny, a żona była w pełni zaangażowana w wychowywanie dzieci i prowadzenie życia. Jednak teraz czasy nieco się zmieniły i większość kobiet pracuje na równi z mężczyznami i przyczynia się do utrzymania rodziny. W związku z tym zmieniają się poglądy na temat tego, jak wygodniej i poprawniej jest w tym przypadku rozdzielać zarobione pieniądze między małżonkami. Rzeczywiście, często zdarza się, że poglądy męża i żony na temat sposobu wydawania zarobionych pieniędzy znacznie się różnią. Dlatego wiele nowoczesnych rodzin coraz częściej rozważa oddzielny budżet rodzinny jako alternatywę dla budżetu ogólnego. Niemniej jednak, wybierając jedną lub inną metodę podziału dochodu, małżonkowie muszą wiedzieć, że zarówno budżet wspólny, jak i budżet wspólny mają swoje wady i zalety, które należy wziąć pod uwagę. Rozważmy je bardziej szczegółowo.

Ten rodzaj podziału dochodu rodziny jest nadal najbardziej rozpowszechniony. Co on sugeruje? Przy wspólnym budżecie rodzinnym pieniądze zarobione przez oboje małżonków trafiają do wspólnego „koszyka”, którym może być konto bankowe, skarbonka, pudełko lub koperta. W takim przypadku decyzje o zakupach podejmowane są wspólnie: czy to spinning czy nowe buty dla żony.

Mówiąc o tym sposobie prowadzenia spraw finansowych, warto zwrócić uwagę na szereg jego nieodłącznych zalet, które, muszę powiedzieć, przeszły poważną próbę czasu. Tak więc całkowity budżet w rodzinie ma następujące zalety:

  • Przezroczystość. Jeśli rodzina ma wspólny budżet, to, jak wspomniano wcześniej, wszystkie zakupy i inne koszty materialne są omawiane przez oboje małżonków, a zatem oboje są znani. Zarówno mąż, jak i żona są zawsze świadomi, ile pieniędzy wydano na co i ile zostało na stanie.
  • Komfort psychiczny. Jest to prawdopodobnie jedna z najważniejszych korzyści, jakie ma ogólny budżet rodziny. W naszej kulturze jest to tak przyjęte, że rodzina zakłada coś całościowego i zjednoczonego pod każdym względem. W tym przypadku wspólna ekonomia materialna jest integralną częścią tej jedności. Najczęściej decydujący jest czynnik psychologiczny, który odzwierciedla tradycyjny pogląd na wartości rodzinne.
  • Ubezpieczenie wzajemne. Mając wspólny budżet rodzinny, każdy z małżonków wie, że może liczyć nie tylko na własne pieniądze, ale także na pieniądze swojej drugiej połowy. Wszyscy zgodzą się, że każdy w pracy czasami ma nieprzewidziane sytuacje: obniżone stawki, pozbawiony premii lub opóźniona wypłata wynagrodzenia. W tym przypadku „wspólny fundusz rodzinny” byłby dobrym ubezpieczeniem. Ponadto każdy z małżonków może w razie potrzeby wziąć część „kredytu” z ogólnych funduszy rodzinnych na wszelkie cele czysto osobiste. Trzeba tylko negocjować warunki takiego „pożyczenia” z drugą połową.
  • Jedność ducha rodzinnego w osiąganiu celów materialnych. W tym przypadku mówimy o tym, że zaplanowanie budżetu rodzinnego, aby zrealizować jakieś cele finansowe, na przykład zakup mieszkania, może być bardzo silnym czynnikiem jednoczącym. Poza tym o wiele łatwiej jest coś osiągnąć wspólnym wysiłkiem niż jeden po drugim.
  • Pomimo wielu tak imponujących zalet, całkowity budżet w rodzinie ma również pewne wady. Zwykle są powodem, dla którego małżonkowie zaczynają rozważać inne sposoby załatwiania spraw finansowych. Jakie są wady tradycyjnego wspólnego budżetu?

  • Trudności w zdobywaniu rzeczy „dla siebie”. To właśnie często staje się główną przeszkodą dla małżonków. Często zdarza się na przykład, że mąż chce odświeżyć samochód, a żona chce na zimę płaszcz z norek. Dobrze, jeśli budżet rodzinny wystarcza na oba zakupy. Najczęściej jednak zdarza się, że pieniędzy wystarczy na jedną rzecz i wtedy trzeba wybierać między swoimi potrzebami a potrzebami partnera. Niestety, zwykle w takiej sytuacji każdy małżonek zaczyna naginać własną linię, a to staje się przyczyną rodzinnych kłótni i skandali. Jeśli zdarza się to zbyt często, rodzina może musieć rozważyć przejście do innego budżetu.
  • Presja ze strony współmałżonka o wyższych dochodach osobistych. Zwykle taka sytuacja nie pojawia się w rodzinie od razu, ale po pewnym czasie upłynęło na utrzymanie wspólnego budżetu. Planując zakupy, na pierwszy plan wysuwają się interesy partnera otrzymującego wyższe wynagrodzenie. Wraz z tym zaczynają być uciskane potrzeby drugiego partnera. Ten stan rzeczy często prowadzi również do sytuacji konfliktowych.
  • Odmienna wizja długoterminowych celów materialnych. Mowa tutaj o oszczędzaniu pieniędzy na bardzo duże zakupy, na przykład domu lub mieszkania. Małżonkowie ci powinni zdecydować na samym początku wspólnego życia i zaplanować wspólny budżet. Może się okazać, że oszczędzając pieniądze każdy widział na swój sposób ostateczny cel.
  • Tak więc tradycyjne wspólne zarządzanie wspólnym budżetem rodzinnym, wraz z jego zaletami, ma swoje wady. Na tej podstawie można śmiało powiedzieć, że dla niektórych rodzin osobny budżet rodzinny będzie najbardziej racjonalny. Porozmawiamy o tym dalej.

    Osobny budżet z mężem: zalety i wady

    W krajach rozwiniętych, gdzie poziom wiedzy finansowej ludności jest dość wysoki, odrębny budżet rodzinny jest zjawiskiem bardzo powszechnym. W naszym kraju ta zasada gospodarki materialnej nie jest jeszcze tak popularna, ponieważ sugeruje, że mieszkając razem, małżonkowie pozostają niezależni od siebie w kwestiach finansowych: każdy sam decyduje, jak wydać zarobione pieniądze. Jest to nieco sprzeczne z naszymi tradycyjnymi poglądami na życie rodzinne. Należy jednak zaznaczyć, że obok budżetu ogólnego oddzielny budżet rodzinny ma też swoje wady i zalety.

    Dziś nadal możemy powiedzieć, że dla niektórych współczesnych rodzin ta forma podziału kosztów stała się dobrym sposobem rozwiązywania wielu konfliktów „finansowych”. Czemu? Odpowiedź tkwi w korzyściach z podzielonego budżetu.

  • Możliwość samodzielnego dokonywania niezbędnych zakupów. Jeśli rodzina wypracowuje z mężem osobny budżet, to każdy z małżonków może swobodnie kupować rzeczy, skupiając się wyłącznie na własnych potrzebach. Pozwala to partnerom uniknąć wielu sporów, podczas których każdy z nich broni prymatu swoich potrzeb. Ponadto taki porządek rzeczy pozwala poczuć pewien stopień wolności osobistej, co jest również ważne dla wielu osób. Być może jest to największa zaleta, która sprawia, że ​​osobny budżet z mężem jest godną alternatywą dla wspólnego.
  • Prezent pozostaje darem. Dla tych, którzy mają wspólny budżet w rodzinie, każdy prezent dla siebie nawzajem jest raczej zakupem niezbędnej rzeczy, ponieważ pieniądze z niego nadal są pobierane ze wspólnej skarbonki. Drugą możliwą opcją jest regularne ukrywanie pewnej ilości przed drugą połową, co czasami zabarwia teraźniejszość w nieprzyjemnych odcieniach. Dzięki oddzielnemu budżetowi każdy małżonek ma możliwość zrobienia prezentu ukochanej lub ukochanej osobie na własny koszt. A to, widzisz, jest o wiele przyjemniejsze.
  • Możliwość zbierania pieniędzy na własne cele. Ta zaleta może mieć ogromne znaczenie dla rodzin, w których jeden z małżonków jest współmałżonkiem, a drugi ma skłonność do planowania, obliczania i gromadzenia.
  • Oddzielny budżet rodzinny, podobnie jak budżet ogólny, ma szereg wad, które sprawiają, że jest on nieodpowiedni dla wielu rodzin. Sprowadzają się do następujących rzeczy:

  • Bariera psychologiczna. Wynika to z niektórych cech i stereotypów naszych tradycji kulturowych, o których wcześniej dyskutowaliśmy. Podział kosztów, czyli sytuacja, w której w sensie materialnym „każdy dla siebie” jest przez wielu postrzegana jako przejaw jakiejś wyobcowania małżonków. Często powoduje to tendencję do podzielonego budżetu, nawet w przypadkach, gdy może to rozwiązać wiele problemów finansowych rodziny.
  • Trudności podczas kryzysów finansowych. Oto przykład sytuacji, w której dochody jednego z małżonków maleją. Ponieważ z osobnym budżetem małżonkowie nie wiedzą o swoich problemach materialnych, nie mogą w żaden sposób na nie zareagować, na przykład zmniejszając swoje wydatki na utrzymanie drugiej połowy. Dlatego nawet mały kryzys finansowy może wytrącić rodzinę jako całość z równowagi materialnej.
  • Kompleksy partnera o niższych dochodach. Jeśli w rodzinie pensja jednego z małżonków jest znacznie wyższa niż drugiego, może pozwolić sobie na znacznie więcej różnorodnych świadczeń materialnych. W tej chwili drugi małżonek może mieć trudności z związaniem końca z końcem, co może spowodować komplikację finansową w przypadku niewypłacalności. Przy wspólnym budżecie jest to mało prawdopodobne.
  • Niemożność ustalenia wspólnych długoterminowych celów. Mając oddzielny budżet, każdy myśli o swoich zainteresowaniach i potrzebach. Dlatego sytuacja jest tutaj dość prawdopodobna, gdy na przykład małżonek pilnie odkłada pieniądze na dom na wsi, a małżonek na mieszkanie w centrum miasta. Otwarte pozostaje pytanie, co zrobić, gdy wszyscy osiągną swój cel.
  • Oczywiście w praktyce czyste lub podzielone widoki budżetu są niezwykle rzadkie. Wiele rodzin stara się łączyć obie formy w taki sposób, aby istotne dla rodziny zakupy dokonywane były ze środków wspólnych, a indywidualne potrzeby każdy z małżonków zaspokajał samodzielnie, „z własnej kieszeni”. Ta opcja sprawia, że ​​sytuacja finansowa rodziny jest dość stabilna, jednocześnie pozostawiając każdemu z partnerów pewną swobodę materialną.

    Nie można zatem powiedzieć, czy oddzielny czy wspólny budżet w rodzinie to najlepszy sposób na zarządzanie gospodarką materialną. Przy wyborze warto wziąć pod uwagę zarówno osobiste poglądy małżonków, jak i specyfikę sytuacji w rodzinie. Na przykład oddzielny budżet od męża absolutnie nie ma zastosowania w rodzinach, w których małżonek przebywa na urlopie macierzyńskim. Trudno będzie całkowicie oddzielić koszty dla osób z małymi dziećmi. Jednocześnie młode małżeństwa, w których oboje małżonkowie mają w przybliżeniu równe dochody, powinny rozważyć taką alternatywę. W każdym razie bardzo ważne jest, aby wybór tego lub innego modelu był wzajemny, ponieważ tylko wtedy problemy materialne nie zepsują życia rodzinnego.

    Alexander
    Alexander
    Analityk finansowy 5 lat doświadczenia